Muzeum w Bóbrce

Zapraszamy do jedynego, wyjątkowego, położonego na terenie czynnej do dzisiaj kopalni ropy naftowej muzeum.

 

 

 

W otoczeniu przepięknego lasu bobrzeckiego znajdują się XIX wieczne kopanki, w których można zobaczyć naturalną ropę naftową czyli czarne złoto. Spacerując alejkami ukazywać się będą unikatowe urządzenia związane z przemysłem naftowym, rafineryjnym i gazowniczym pochodzące z XX wieku. We wnętrzach budynków można przenieść się w czasy kiedy na kopalni pracował jeszcze sam Ignacy Łukasiewicz. A to wszystko dzięki nowoczesnym ekspozycjom multimedialnym.

 

Do najcenniejszych zabytków muzealnych należą obiekty, pochodzące z czasów Ignacego Łukasiewicza:

  • Obelisk ufundowany w 1872 roku przez Ignacego Łukasiewicza.
  • kopanka Franek, wykonana ręcznie około 1860 roku do głębokości 50 m, a następnie w latach późniejszych pogłębiona za pomocą wiertnicy ręcznej do głębokości 150 m.
  • kopanka Janina; ręcznie wykopana do głębokości 132 m, a następnie pogłębiona wiertnicą ręczną do głębokości 250 m; do dziś jest eksploatowana.
  • warsztat mechaniczny z 1864 roku, o konstrukcji drewnianej, który służył do obsługi wierceń metodą udarową. Znajdują się w nim najprostsze maszyny obróbcze
  • Budynek Administracyjny kopalni tzw. Dom Łukasiewicza z 1865 roku, w którym zorganizowano ekspozycję apteczną. Prezentowane są tam również słuchowiska poświęcone historii odkrycia nafty i założenia kopalni ropy naftowej w Bóbrce. W budynku zgromadzono kolekcję lamp naftowych, fotografii oraz ekspozycję geologiczną.
  • drewniana kuźnia kopalniana z 1856 roku; we wnętrzu znajdują się dwa paleniska zbudowane z cegły, podsycane za pomocą skórzanego miecha z lat 1890-1895; wyposażona jest w stare narzędzia kowalskie;
  • zrekonstruowana wiertnica ręczna z 1862 roku, służąca do wiercenia metodą udarową płytkich otworów.

 

Wśród zabytków muzealnych w Bóbrce znajdują się także obiekty:

  • kotłownia z końca XIX wieku o konstrukcji drewnianej, która dostarczała pary do napędu urządzeń kopalnianych. W kotłowni znajduje się kocioł płomienicowy.
  • wiertnica typu kanadyjskiego z 1885 roku, napędzana lokomobilą parową.
  • wiertnica udarowa typu Bitków z 1923 roku.
  • urządzenia wiertnicze typu SM;
  • urządzenia wiertnicze obrotowe typu Trauzl OP-1200, N1400S;
  • pompy, sprężarki dawnej konstrukcji;
  • kieraty do grupowego pompowania odwiertów: z 1890 roku oraz z okresu międzywojennego;
  • zbiór gazomierzy domowych i przemysłowych;
  • aparatura laboratoryjna;
  • zbiór narzędzi do wierceń obrotowych.

Żródło: bobrka.pl

 

 

Polak, który zmienił bieg historii. Co naprawdę odkrył Ignacy Łukasiewicz?

Buntownik, geniusz i filantrop. Ten polski aptekarz zrewolucjonizował przemysł, a przy okazji wydłużył ludziom dzień. Ale zanim do tego doszło, musiał się zmierzyć z szeregiem przeciwności.

27 czerwca 1836 roku nie zapowiadał się na szczególny dzień. Ale to właśnie wtedy pewien 14-letni chłopak z Rzeszowa przekroczył progi apteki w Łańcucie. Właściciel zakładu, Antoni Swoboda otoczył młodzieńca opieką i zadbał o jego rozwój naukowy. I tak zaczęła się kariera jednego z najwybitniejszych wynalazców w historii – Ignacego Łukasiewicza.

Najważniejsza decyzja

Przyszły pierwszorzędny naukowiec urodził się w 1822 roku w Zadusznikach w wielodzietnej rodzinie Józefa i Apolonii Łukasiewiczów. Ojciec, weteran powstania kościuszkowskiego, wychowywał syna w duchu patriotycznym. Młody Ignacy dobrze się uczył, ale już w czasach szkolnych widać w nim było buntownika. Gdy uczęszczał do gimnazjum we Lwowie, wziął udział w zakazanym przez szkołę balu młodzieżowym. Przyłapanych uczniów nie usunięto ze szkoły tylko dzięki interwencji rodziców. W zamian zastosowano kary dyscyplinarne. Latorośl Łukasiewiczów ukarano 12-godzinnym karcerem o chlebie i wodzie.

Ignacy przerwał jednak naukę po śmierci ojca w 1836 roku. Była to niewątpliwie, jak pisał jego biograf, Jan Dębski, „decyzja przesądzająca o jego przyszłości”. Wkrótce zjawił się na praktyce u Antoniego Swobody. W zakładzie zdobył pierwszą wiedzę z zakresu farmakologii. Szło mu tak dobrze, że już w 1840 roku został pomocnikiem aptekarskim.

W tym czasie pomagał też samotnej, schorowanej matce, która mawiała o nim nawet, że był jedynym „familii obrońcą i opiekunem”. Ale pomimo dobrej pracy i solidnej pensji wciąż budziły się w nim myśli o działalności niepodległościowej. I niebawem zaczął wcielać je w życie.

Buntownik i patriota

W 1840 roku Łukasiewicz był przesłuchiwany za działalność w konspiracji. Niczego mu nie udowodniono, ale uznano jako „podejrzanego politycznie”. Trzy lata później rzeczywiście stał się aktywistą. Został zaprzysiężony na agenta rewolucyjnego w konspiracji Edwarda Dembowskiego. Apteka, w której pracował, była wygodnym, bo trudnym do upilnowania przez policję miejscem kontaktowym.

Początkujący farmaceuta przygotowywał plan zajęcia przez powstańców Rzeszowa. Objeżdżał teren i brał udział w naradach spiskowców. Niestety, siatka konspiracyjna została rozpracowana, a Ignacy znalazł się wśród aresztowanych. Rewizja mieszkania nie pozostawiła żadnych złudzeń co do jego zamiarów. Oskarżono go o nielegalną działalność i trafił do więzienia. Spędził tam niecałe dwa lata. W areszcie dzielnie się jednak trzymał i nie wydał żadnego z kolegów.

 

 

 

Autot: 

Żródło: twojahistoria.pl